Mam na imię Damian i pomagam małym firmom oraz sklepom internetowym zdobywać klientów z Google dzięki reklamom opartym na danych.
Skuteczne kampanie zaczynają się od dobrego wywiadu i zrozumienia Twojego biznesu. Dlatego każdą współpracę rozpoczynam od rozmowy i briefu kreatywnego.
Skupiam się na tym, co realnie przekłada się na wyniki Twojego biznesu.
Uruchamiam nowe kampanie w sieci reklamowej Google — w tym takie, które pomagają być widocznym w Mapach — lub przejmuję już istniejące, dopasowane do celów Twojej firmy.
Konfiguracja i analiza danych, które pokazują, co naprawdę działa w Twoim biznesie — wiesz, ile faktycznie kosztuje Cię jeden telefon czy rezerwacja.
Uporządkowana konfiguracja tagów i zdarzeń — fundament pod analitykę. Żebyś nie musiał ufać na słowo, że kampania działa — widzisz to w danych.
Zgodność z RODO i pełniejsze dane analityczne dzięki najnowszym rozwiązaniom Google — nie tracisz danych o klientach.
Grafiki reklamowe tworzone pod kampanie, które prowadzę.
Usługa opcjonalnaSprawdzam, czy Google Ads ma sens w Twoim przypadku, zanim cokolwiek zaproponuję — bez zobowiązań.
Każdy biznes jest inny, ale sposób pracy pozostaje uporządkowany i przejrzysty — od pierwszej rozmowy po stałą optymalizację.
Poznaję Twój biznes, cele i oczekiwania wobec kampanii.
Sprawdzam rynek, konkurencję i realny potencjał działań.
Tworzę strukturę kampanii oraz wdrażam narzędzia analityczne.
Start kampanii i zbieranie pierwszych, mierzalnych wyników.
Stale analizuję, testuję i poprawiam skuteczność działań.
Rozmowa i analiza potrzeb razem tworzą brief kreatywny — dokument, który spina cele, grupę docelową i kluczowe wskaźniki kampanii, zanim ruszymy z konfiguracją.
Krótkie kulisy pracy nad kampaniami i wdrożeniami analitycznymi — kliknij kafelek, żeby zobaczyć więcej.
Zbudowałem własny moduł do PrestaShop, żeby sprawdzić, czy dane w GA4 naprawdę nadają się do podejmowania decyzji.
Dobrze skonfigurowany tracking pokazuje nie tylko ile osób weszło na stronę, ale dokładnie, na którym etapie ich tracisz.
Telefon dawał prawie cały ruch, a mimo to odpowiadał za ułamek sprzedaży — dopiero zestawienie danych pokazało dlaczego.
Sprawdziłem na własnej stronie dokładnie to, co potem konfiguruję u klientów — i dane mówią same za siebie. Solidna podstawa do przyszłych decyzji.
Klient chciał ciąć budżet po równo. Zamiast tego sprawdziliśmy, gdzie te pieniądze faktycznie się zwrócą.
Podczas audytu konta odkryłem, że konkurencja płaci Google, żeby pojawić się wyżej niż klient pod jego własną nazwą.
Interfejs Google Ads potrafi pokazać, że wszystko gotowe, mimo że połowa rozszerzeń nigdy nie trafiła do kampanii.
Rezerwacja przez Booksy i telefon to nie ten sam koszt obsługi — nauczyłem kampanię to rozróżniać.
Po rebrandingu strona i social media dawno używały nowej nazwy — wizytówka Google Maps wciąż pokazywała starą.
Kanał z najmniejszym ruchem miał prawie 6 na 10 sesji kończących się realną akcją.
Najlepszy wynik w całym sklepie okazał się najmniej wartościową stroną, gdy zestawiłem ją z czasem i odrzuceniami.
Liczy się wynik, nie liczba działań — każda decyzja w kampanii ma prowadzić do konkretnego efektu.
Widzisz dokładnie, na co idzie budżet i jak działa kampania — bez czarnej skrzynki.
Pracuję głównie z małymi, lokalnymi firmami usługowymi — znam ich specyfikę i realne budżety.
Tłumaczę marketing bez żargonu — zawsze rozumiesz, co się dzieje i dlaczego.
Kampania to nie jednorazowy strzał, tylko system, który rozwija się razem z Twoją firmą.
Jeśli budżet lub model biznesowy nie pozwala na sensowne wyniki, powiem Ci to wprost — zamiast brać zlecenie.

Marketing internetowy traktuję jak proces oparty na danych. Wierzę, że skuteczna kampania zaczyna się od zrozumienia biznesu, poprawnie wdrożonej analityki i ciągłej optymalizacji. Dzięki temu reklama nie jest kosztem, ale inwestycją w rozwój firmy.
Tak — przejmuję również istniejące kampanie Google Ads. Zaczynam od sprawdzenia obecnej konfiguracji i konta, żeby wiedzieć, co warto zostawić, a co poprawić, zanim przejdziemy dalej.
Budżet Google Ads w sklepie internetowym zależy od kilku kluczowych czynników, które determinują, czy dany budżet wystarczy. Niektóre firmy sprzedażowe mogą zaczynać spokojnie od budżetu rzędu 2–3 tys. zł/miesiąc.
Budżet Google Ads dla firm usługowych i lokalnych można podzielić na dwie kategorie (dla łatwiejszego odniesienia): mniejsze (500–1000 zł/miesiąc) i większe (3000–5000 zł/miesiąc). Można próbować z budżetem 200–300 zł/miesiąc, ale koszt obsługi będzie prawdopodobnie większy niż sam budżet, co może być mało opłacalne.
Przy planowaniu budżetu należy pamiętać o koszcie obsługi.
Pierwsze dane pojawiają się już w pierwszych tygodniach, ale realną optymalizację i stabilne wyniki widać zwykle po 1–3 miesiącach.
Tak — co dwa tygodnie dostajesz krótkie podsumowanie postępów, a raz w miesiącu pełny raport z wnioskami i rekomendacjami na kolejny okres. Bez skomplikowanych wykresów — wiesz dokładnie, co działa i jakie są kolejne kroki.
Poza kampaniami Ads wdrażam Google Analytics 4, Google Tag Manager i Consent Mode v2, a opcjonalnie projektuję też grafiki reklamowe pod prowadzone kampanie.
Tak, pracuję zdalnie z klientami z całej Polski — kontakt telefoniczny, mailowy i wideorozmowy w pełni to umożliwiają.
Nie zawsze — jako freelancer biorę pod opiekę ograniczoną liczbę firm miesięcznie, żeby móc poświęcić każdej realną uwagę. Jeśli zastanawiasz się nad współpracą, lepiej napisać wcześniej niż czekać, aż grafik się zapełni.
Sprawdzę, czy Google Ads ma sens dla Twojej firmy — bez zobowiązań.
damianjurkiewicz.sem@gmail.com
Działam zdalnie na terenie całej Polski
Poniedziałek – Piątek: 9:00 – 17:00